Piłka Nożna

Opracowane przez: Kuba Waligórski


1. Jak wygląda rekrutacja w Twoim sporcie? Kto i Kiedy wykonuje pierwszy krok: zawodnicy czy Trenerzy? 

Grając w piłkę nożną w Polsce niezwykle ciężko jest pokazać się Trenerom z USA samemu nie robiąc pierwszego kroku. Najważniejszym elementem jest stworzenie wideo, w którym zaprezentowane będą umiejętności danego zawodnika. Najlepiej zacząć tworzyć takie wideo już na początku liceum i mieć krótkie highlightsowe filmiki z każdego sezonu i wrzucać je na portale takie jak YouTube czy Vimeo. Dobrym czasem na kontakt z trenerami jest początek drugiej klasy liceum. Ale w trzeciej liceum też nie jest za późno (sam zacząłem pisać dopiero na początku trzeciej liceum). Warto napisać szablon e-maila, w którym zawieramy informacje takie jak: preferowana pozycja na boisku, waga i wzrost, poprzednie kluby i najważniejsze osiagnięcia – dzięki temu w prosty sposób możemy go jedynie szybko modyfikować przed wysłaniem do różnych szkół/trenerów. Istnieje również wiele stron, które po opłacie (ok $100) wysyłają naszego maila do wielu trenerów jednocześnie – jak twierdzą twórcy strony do wszystkich collegów naraz. Możemy także wybrać do szkół na jakim poziomie chcemy, aby nasz e-mail był wysłany (D1,D2,D3 czy NAIA). Nie istnieje jednakże żadna metoda dzięki której można by sprawdzić gdzie faktycznie został wyslany nasz e-mail, warto wiec własnoręcznie zrobić listę szkół, którymi jest się najbardziej zainteresowanym i samemu wysłać do nich e-maile.

2. Na co Trenerzy zwracają uwagę przy rekrutacji student-athletes? Istnieją strony internetowe, które tworzą rankingi potencjalnych studentów?

Oczywiście istnieją strony takie jak (topdrawersoccer.com), które tworzą rankingi potencjalnych studentów/rekrutów, ale z oczywistych przyczyn prawie niemożliwym jest, aby Ci, którzy tworzą mieli możliwość monitorowania zawodnikow z Polski czy ogólnie z poza USA. Ważne jest więc to, żeby samemu opisać szczebel rozgrywek na którym się gra (oczywiście według zasad NCAA nie można grać na poziomie profesjonalnym czy przyjmować pieniędzy za grę – można za to otrzymywać stypendia czy otrzymywać fundusze na sprzęt), swoje indywidualne i drużynowe osiągnięcia i nie zapomnieć o wspomnieniu o powołaniach czy występach w kadrze województwa czy młodzieżowej kadrze Polski.

3. Czym można się wyróżnić, żeby Trener Ciebie zauważył? Które turnieje są ważne? Jakie wyniki na nich trzeba osiągnąć?

Ważny jest udział w turniejach międzynarodowych (np. Gothia Cup) oraz występy w kadrze województwa tudzież w młodzieżowej kadrze Polski. Sukcesy na arenie krajowej takie jak mistrzostwo czy dobre miejsce w lidze juniorskiej też są czymś, co może nas wyróżnić.

4. Czy Trenerzy oferują oficjalne wizyty na uczelni?

Tak, sam nie skorzystałem z tego przywileju, ponieważ nie miałem wizy turystycznej. Na pewno jest to niezwykle pomocne w wyborze przyszłej uczelni i drużyny.

5. Kiedy najlepiej rozpocząć okres rekrutacji? Na ile miesięcy przed studiami? Czy różni się to w zależności od szkoły? Czy np. do szkoły z Ivy League trzeba się odezwać dużo wcześniej?

Okres rekrutacji najlepiej rozpocząć wcześnie w drugiej klasie liceum. Można uprzednio przygotować się tworząc sobie listę szkół do których najbardziej chcielibyśmy się dostać. Początek drugiej liceum to jednak wystarczająco dużo czasu na ewentualny research i nawiązanie kontaktów z trenerami. Ja osobiście zacząłem dużo później, bo w połowie 3 klasy liceum. Jednakże mimo że jest to wykonalne, pozostawia nam to bardzo mało czasu na podjęcie decyzji oraz mniejszy wybór jeżeli chodzi o drużyny (szkoły). Każda szkoła ma swoje "deadlines", więc warto wcześniej zorientować się do kiedy ma się czas, aby aplikować na samą uczelnię (oczywiście zdając SAT, Toefl itd.). Trenerzy czasem są w stanie pomóc „obejść” proces normalnej rekrutacji z czysto akademickiego punktu widzenia jednakże, w niektórych szkołach – szczególnie tych z IVY league nie ma co na to liczyć.

6. Jak duży nacisk na egzaminy SAT, TOEFL, ACT kladą trenerzy? Jakie wyniki potrzebne są do jakich szkół? 

Ciężko jest dokładnie sprecyzować jakie benchmarki wyników dadzą nam stu procentowe szanse dostania się na dany uniwersytet. Można oczywiście sprawdzić na stronach szkół średnie wyniki z poprzednich lat. Osobiscie napisałem SAT na 1850 oraz TOEFL IBT(wersja internetowa) na 99 i nie miałem problemu z dostaniem się na jakikolwiek uniwersytet z którego trenerami byłem w kontakcie. 

7. Jak duży nacisk jest kładziony na oceny w polskim liceum? Wydaje się, że w USA oceny mają bardzo duże znaczenie.

Zdecydowanie maja duże znaczenie, zupełnie odwrotnie niż jeżeli chodzi o rekrutacje na studia w Polsce. Jednakże przy dobrych wynikach SAT-u i TOEFL’a, oceny z liceum szczególnie jeżeli są to oceny z polskiego liceum (zagranicznego) mają raczej drugorzędną rolę w procesie rekrtuacji. Osobiscie nie miałem bardzo wysokich ocen w liceum (średnia ok. 4.1), co patrząc na znajomych z USA, którzy mieli same A i A+ wygląda trochę blado. 

8. Ile stypendiów sportowych jest przydzielanych na całą drużynę w Twoim sporcie? Czy mogą one być dzielone, czy wszystkie są pełne? Ile stypendiów ma płeć przeciwna w Twoim sporcie? Co dokładnie stypendium pokrywa? 

W NCAA DI jest 9,9 stypendiów sportowych (full ride) przeznaczonych na men’s soccer i 14 na women’s soccer, które oczywiście mogą być podzielone przez trenerów w dowolny sposób. W NCAA DII na men’s soccer przeznaczonych jest 9, a na women’s soccer 9.9. W NAIA i NJCAA zarówno druzyny męskie jak i kobiece dostają odpowiednio po 12 i 18 pełnych stypendiów.

Są one przyznawane procentowo od full cost of attendance. Często trenerzy znajdują sposoby, aby sportowcy dostali też stypendia akademickie w celu dalszego obniżenia kosztów studiów – warto więc zapytać o taką możliwość.

9. Jak wyglądają rozgrywki w Twoim sporcie? Jest to sport jesienny, zimowy, czy wiosenny? Jak dużo jest drużyn w całych Stanach? Dywizja I? Dywizja II? Jak dużo meczów grasz w ciągu sezonu?

Piłka Nożna jest w sporcie akademickim w Stanach sportem jesiennym. Sezon regularny trwa zwykle od początku Sierpnia do połowy Listopada. Po jego zakończeniu są oczywiście play off'y do których trzeba się zakwalifikować. Finał całych rozgrywek zwykle przypada na początek Grudnia. Sezon regularny to w zależności od konferencji i ilości meczów rozgrywanych poza konferencja ok. 20 meczów. Wraz z play off'ami całkowita ilość meczów może wzrosnąć do ok. 30. Do tego dochodzą mecze w presezonie- zwykle jakieś 5 spotkań. Wiosną jest również tak zwany spring season – nie jest on jednak brany pod uwagę do żadnych rankingów, ani nie kończy się zwycięstwem żadnej z drużyn. Jest to po prostu okres przygotowania przed jesienią, w którym trenerzy ukladają mniej więcej 5-10 meczów z drużynami z różnych konferencji i dywizji.

10. Jakbyś porównał poziom sportu w college w USA do zawodowego odpowiednika? Czy można nazwać college sports „przedsionkiem” do kariery zawodowej?

Myślę, że większość konferencji DI oraz czołowe konferencje DII to sportowo mniej więcej poziom polskiej 2 ligi (3 klasy rozgrywkowej w Polsce, po Ekstraklasie i pierwszej lidze). Uważam, że na pewno można nazwać college sports przedsionkiem do kariery sportowej. Corocznie po sezonie odbywa się MLS draft (na wzór tego z NBA i NFL), w którym wybieranych jest około 80 zawodników, którzy podpisują kontrakt z zespołami MLS. Wielu zawodników rozpoczyna swoje piłkarskie kariery w innych ligach. 

11. Jak wygląda nauka? Korzystacie z pomocy tutorów? Piszecie egzaminy tzw. „on the road”?

Ja osobiście studiuje na kierunku Mechanical Engineering i powiem szczerze, że mam mnóstwo roboty. Nauczyciele jednak zwykle sa wyrozumiali, szczególnie w sezonie jeżeli chodzi o opuszczanie egzaminow, czy zajęć z powodu meczów, czy wyjazdow związanych z drużyną. Trenerzy zwykle na początku sezonu rozdają listy, które należy przekazać swoim profesorom, aby zakomunikować im, że jest się w drużynie. Listy te zawierają daty meczów i wyjazdów, dzięki czemu nauczyciele wiedzą dużo wcześniej, kiedy nie będzie nas na zajęciach/egzaminach. W zależności od przedmiotu nauczyciele czasem pozwalają pisać egzaminy "on the road". Ja osobiście nigdy nie korzystałem z tutorów, ale athletics department dostarcza nam taka możliwość. Tutorzy są jednak tylko dla niższych przedmiotów (wstępnych) i raczej nie znajdziemy u nich pomocy w przedmiotach wyspecjalizowanych (upper division) takich jak np. mechanika płynów. Ale wtedy zwykle mamy TA-ów, czyli asystentów naszych nauczycieli, którzy slużą pomocą dla wszystkich studentów.

12. Czy musisz być na uczelni w ciągu lata na treningi? Czy na święta wracasz do Polski?

Na święta bożego narodzenia zawsze wracam do Polski. Na wakacje również zawsze wracam chociaż na trochę. W ciągu lata zwykle dostajemy wolne aż do mniej więcej połowy lipca, kiedy to stawiamy się na presezon. Na wakacje zawsze też dostajemy rozpiski treningowe, które zawierają szczegółowo opisane treningi na siłowni oraz treningi biegowe/konydcyjne. Trenerzy zawsze też namawiają do gry w ligach letnich: dwie najważniejsze to USL PDL oraz NPSL. USL PDL jest ligą stworzoną dla piłkarzy collegowych, aby rozwijać swoje umiejętności w lato. NPSL zaś jest najwyzszą ligą w hierarchii amerykańskiej pilki nożnej, w której mogą występować zawodnicy z collegów nie zostając jednocześnie profesjonalistami, a więc zachowując swoje NCAA eligibility. Gra dla drużyn z USL PDL, czy NPSL daje szanse nie tylko rozwoju oraz lepszego przygotowania w ramach rozgrywek NCAA ale również pokazania się trenerom z drużyn zawodowych.

13. Jak Twoi Trenerzy patrzą na letnie praktyki?

Trenerzy zwykle nie mają problemów z summer internships, warto jest jednak pamietać, że wymagane od nas będzie to, że przez lato będziemy budować formę wykonując plan treningowy rozpisany przez trenerów przygotowania fizycznego oraz to, że stawimy się punktualnie na okres przygotowawczy przed sezonem. Należy więc upewnić się, że praktyki nie będą kolidowały ani blokowały nam możliwości treningu, choćby indywidualnego.

14. Jakbyś porównał swoje szanse na karierę zawodową w sporcie po studiach w USA z tym, jakie one byłyby bez tego okresu? Czy są diametralnie różne, większe, mniejsze, podobne?

W moim przypadku powiedziałbym, że są nieco większe, aczkolwiek podobne. Na pewno bardzo rozwinąłem się i dojrzałem piłkarsko, chociaż grając w Polsce profesjonalnie z pewnościa również byłoby to możliwe. W Stanach jednakże uczelnie, szczególnie te z DI jak i te czolowe (jeżeli chodzi o sport) z DII, kładą niezwykly nacisk na sport. Wszystko jest nam podane jak na talerzu: drużyny zwykle mają 3 trenerów oraz zespół trenerów od przygotowania fizycznego, zaplecze medyczne i rehabilitacyjne slużące pomocą nie tylko na wypadek kontuzji ale także prewencyjnie, aby zapobiegać kontuzjom, pomoc psychologów, bardzo wysokiej klasy warunki do treningu w postaci sprzętu, siłowni, boisk treningowych i meczowych – w Polsce na takie warunki możemy liczyć jedynie w Ekstraklasie. Kolejnym plusem jest to, że wszystko jest w jednym miejscu na kampusie wobec czego nie traci się zupełnie czasu. Dokładąjac od siebie ciężką pracę i wykorzystując możliwości, jakie daje nam sport akademicki, można naprawdę bardzo mocno się rozwinąć. Oprocz wyśmienitych warunków ze sportowego punktu widzenia jednocześnie studiujemy w USA, co samo w sobie niesamowicie rozwija i daje nam wspaniałą alternatywę na przyszłość.

15. Jakbyś porównał swoje szanse na znalezienie dobrej pracy po przygodzie w USA z tym, jakie byłyby gdybyś poszedł na studia w Polsce i praktycznie zakończył swoją sportową przygodę?

Myślę, że moje szanse na znalezienie dobrej pracy wzrosną po mojej przygodzie w USA. Obecnie studiuje na UCSD, które jest bardzo dobrą uczelnią, jeżeli chodzi o mój kierunek. Rozważam również pójście do Grad School i jednoczesne granie w piłkę w lidze NPSL lub USL po skończeniu mojego Undergraduate Degree.

16. Jakie masz ogólne wrażenia (cokolwiek, czym chciałbyś się jeszcze z nami podzielić) z wyjazdu na stypendium sportowe na studia w USA?

Myślę, że to zdecydowanie najlepszy okres w moim życiu, w którym rozwinąłem się i dojrzałem w każdym aspekcie. Poznałem masę ciekawych ludzi, dobrych przyjaciół, zwiedziłem kawał USA, studiuję na fantastycznej uczelni i wszystko to robiąc to, co kocham, czyli grając w piłkę. Świetna przygoda, którą polecam każdemu i sam zdecydowanie przeżyłbym to jeszcze raz od samego początku.