Drugim z naszych ambasadorów jest Olimpijczyk z Rio 2016, Jasiek Świtkowski.

Jasiek urodził się w Lublinie w 1994 roku i tam też ukończył liceum. Już przed rozpoczęciem studiów reprezentował Polskę na mistrzostwach świata w Stambule (2012) i w Barcelonie (2013). Tamte starty dały mu potrzebne doświadczenie, które zaprocentowało w 2015 roku na mistrzostwach świata w Kazaniu, gdzie zdobył brązowy medal na dystansie 200 metrów stylem motylkowym. Dzięki temu sukcesowi został  w 2015 roku wybrany „Odkryciem Roku” w 81. Plebiscycie Przeglądu Sportowego na 10 Najlepszych Sportowców Polski.

Jak sam mówi, o studiach w USA zaczął myśleć już w podstawówce. Ten cel udało się zrealizować w 2013 roku, kiedy Jasiek rozpoczął swoja przygodę za Oceanem na Virginia Tech. Jednak jego pierwsza przygoda z USA nie trwała długo, bo w Virginia Tech spędził tylko jeden rok. Chodziło przede wszystkim o względu sportowe. Czuł, że nie rozwija się wystarczająco szybko, dlatego postanowił zmienić otoczenie. Okazało się to bardzo dobrą decyzją, bo jak sam przyznaje, “gdybym został w Virginia Tech to na pewno nie zdobyłbym medalu w Kazaniu.”

Przed mistrzostwami świata wrócił na rok do Polski, gdzie ćwiczył pod okiem swojego taty. Po brązowym medalu w Kazaniu mógł przebierać w ofertach od uczelni amerykańskich. Nauczony na błędach do wyboru kolejnej uczelni podszedł bardzo drobiazgowo. Ostatecznie na jesieni 2015 roku dołączył do jednej z najlepszych drużyn pływackich w USA, Florida Gators, a jego trenerem został Gregg Troy, jeden z najbardziej znanych szkoleniowców na świecie. Jak sam przyznaje współpraca z trenerem układa mu się bardzo dobrze, ale mimo że jest jedynym indywidualnym medalistą mistrzostw świata w drużynie, to na specjalne traktowanie nie ma co liczyć. „Amerykanie uczynili z pływania sport zespołowy,” tłumaczy Jasiek i przyznaje, że każdy jest traktowany równo, bo na koniec najbardziej liczy się skumulowany wynik całego zespołu. I to właśnie nacisk położony na team spirit i współpracę w treningu jest czymś, co najbardziej odróżnia treningi Jaśka w USA i w Polsce.

W sierpniu 2016 roku Jasiek miał okazję zdobyć cenne doświadczenia na Igrzyskach Olimpijskich w Rio de Janeiro i już zapowiedział, że będzie ciężko trenować, aby poprawić swój wynik na Igrzyskach w Tokio w 2020 roku. Teraz przed nim jeszcze 1,5 roku studiów na Florydzie. Z nauką problemów nie ma, a jeśli potrzebuje pomocy, to zawsze może liczyć na korepetytorów lub kolegów z drużyn. Będziemy trzymać kciuki za kolejne sukcesy i spełnienie marzeń sportowych i akademickich!